środa, 24 maja 2017

Troszkę w innym wydaniu :)

Trochę mało mnie tu ostatnio ..
Prowadzenie bloga jest trochę pracochłonne, a czasu u mnie ostatnio jak na lekarstwo.
Nie znaczy to jednak że przestałam szyć co to to nie :) wręcz przeciwnie szycia bardzo dużo a na zdjęcia na bloga trzeba poświęcić więcej czasu - trzeba je ułożyć, opisać coś poprawić itp. itd.
Zdjęcia na bieżąco jeśli macie ochotę podglądać wrzucam na instagram - zapraszam serdecznie.
A dzisiaj żeby ten świąteczny wpis już nie straszył pokażę ostatnie uszytki czyli kosmetyczki :)
Spody kosmetyczek to ekoskóra przez co będą bardziej praktyczne :) przynajmniej tak mi się wydaje.











sobota, 15 kwietnia 2017

Wesołych Świąt Wielkiej Nocy !!!


Kochani,

życzę Wam abyście najbliższe dni spędzili w pogodnym nastroju,

w gronie bliskich osób i cudownej atmosferze.

Wesołego Alleluja !!!


wtorek, 10 stycznia 2017

Bluzy - test nowego wykroju

Większość ubrań, które szyję dla dzieci szyję z wykrojów z ottobre.
Z burdy uszyłam dla nich chyba dwie rzeczy - rozmiarówka okazała się zawyżona i to bardzooo - zraziłam się i jakoś odeszła mnie chęć na szycie z tego czasopisma.
Z wykrojami z ottobre bardzo dobrze mi się szyje, ale czasem wpadnie mi w oko jakiś fajny "uszytek", przeglądam stos gazet, kartkuje - no i w sumie powinno być, bo przy takiej ilości gazet niemożliwe żeby nie było, szukanie w internecie i co.......? i nic wykroju na taką albo podobną rzecz nie ma. No jak nie ma to co? - trzeba wykombinować samemu. Rysowanie, krojenie, zszywanie - no niby to.... ale coś jeszcze brakuje, poprawianie, szycie następnej i dalej coś brakuje.
Tak było z bluzami Mini Missy od Melian's kreatives Stoffchaos niby wykrój wydawał się prosty do wykombinowania samemu, ale diabeł tkwi w szczegółach, po drugiej nieudanej próbie wykroje po prostu zakupiłam.
Uszyłam z niego 2 bluzy dla dzieci - moje wrażenia - wykrój zdecydowanie wart swojej ceny - wszystko idealnie do siebie pasuje, rozmiar trafiony w wymiary dziecka.
Oczywiście zakupiłam od razu wykrój dla siebie, jak na razie posklejałam i czeka na dalszy etap twórczy :)
Co najważniejsze taki rodzaj bluz jest idealny na wykorzystywanie zalegających resztek materiałów.


 


Resztki wilków po uszyciu mojej sukienki w końcu zostały wykorzystane :)




Ostatnio mniej wpisów na blogu - jak pisałam wcześniej szybciej i łatwiej wrzucić zdjęcia na instagram, poniżej parę zdjęć z zeszłego roku, które nie znalazły się tutaj na blogu :)

piątek, 23 grudnia 2016

Wesołych Świąt

Kochani
Życzę Wam
Radosnych, spokojnych, pełnych ciepła Świąt Bożego Narodzenia
oraz wszelkiej pomyślności w 2017 roku :)
 
 

środa, 7 grudnia 2016

Kosmetyczek ciąg dalszy :)

To już ostatnie szycie kosmetyczek w tym roku, chociaż muszę się Wam przyznać, że bardzo lubię je szyć :)
Tym razem wersja kwiatowa :)






 




wtorek, 4 października 2016

Pan lew jako aplikacja

O świetnych właściwościach fizeliny dwustronnie klejącej przekonałam się już szyjąc bluzy , ale ma ona zdecydowanie większe zastosowanie, o czym przekonałam się szyjąc teraz blezerek dla najmłodszej latorośli.
Elementy nawet najmniejsze można łatwo wycinać, a później dokładnie wzór przykleić do tkaniny.
Przyszywamy maszyną, dodatkowo wyszywamy co trzeba i wzór gotowy.
Taka gotowa aplikacja (materiał) nie strzępi się po praniu - to bardzo duży plus, dodatkowo wzór jest cały przyklejony, więc nie ma ryzyka że po kilku praniach zacznie "bombelkować" i odstawać na ubraniu.
Nosiłam się z zamiarem przygotowania tutka "jak zrobić krok po kroku właśnie taką aplikację", ale w sieci jest mnóstwo takich tutków świetnie wyjaśniających co do czego.
Na blogu moje pasje, moje hobby jest fajnie pokazane obrazkowo i wyjaśnione jak to robić krok po kroku.

Wzorów na takie aplikacje chyba najłatwiej znajdziecie w kolorowankach dla dzieci, czy to tych papierowych czy on-line.

Mój wzór na tego lwa jest właśnie z kolorowanki córki - nie mogło być inaczej, bo synuś zaraz po autach jest wielkim fanem lwów :)
Materiał na kamizelkę i spodnie to dresówka drapana z cieplutkim misiem od spodu.

 Gotowy komplecik

 Aplikacja w trakcie wyszywania i gotowa.
 

Do kompletu powstała jeszcze bluzeczka - panel gotowy.
 

Gotowy cieplutki komplecik na właścicielu :)




czwartek, 15 września 2016

Motyle, ważki, ptaszaki na kosmetyczkach

Czasem kupię jakieś tkaniny bez konkretnego przeznaczenia ot tak sobie przy okazji (oj tych okazji jest sporo haha) ;).
Później ona sobie leży, leży, ja ją przekładam - no bo pomysłu mi na nią brak, zapominam o niej, a ona sobie leży i czeka cierpliwie na "swój czas".
Malutkie obrazki w postaci ważek, ptaków i motyli nabyłam chyba ze 3 jak nie więcej lata temu w sklepie http://www.robinspatchwork.eu/
Kiedyś użyłam 2 panele do big kosmetyczki (zdjęcie na końcu), a później jakoś pomysłów nie było.
Jak widać i na pozostałe obrazki przyszła pora - ptaki, ważki, motyle wylądowały na kosmetyczkach.








 



Kiedyś..  dawno, dawno temu powstała sew together bag z motylami, która rewelacyjnie 3-ci rok sprawdza mi się na kosmetyki, mąż pozazdrościł i zażyczył sobie takiej w wersji męskiej :)
(stare zdjęcia kiepskiej jakości, ale ważne że coś widać)


 
Wersja męska

 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...